Organizacja odzysku jest wspólnym zadaniem całego społeczeństwa, a nie tylko wybranych firm

Polska jest krajem, który bardzo słabo radzi sobie z kwestią gospodarowania odpadami, przetwórstwa surowców, recyklingiem. Tymczasem już za cztery lata wedle przepisów nałożonych przez Komisję Europejską ma wzrosnąć liczba odpadów przerabianych przez sortownie, zakładu odzysku. W przeciwnym razie grożą nam kary.

Związku z tym wszyscy mieszkańcy powinni zaangażować się w recykling . Oczywiście nie chodzi o to, żeby każda zakładał przetwórnię odpadów czy firmę zajmującą się segregowaniem śmieci albo ich odbiorem i utylizacją.

Każdy z nas powinien natomiast segregować odpady w domu, w pracy. To naprawdę nic nie kosztuje, nie jest uciążliwe, a opłaci się nam wszystkim, ponieważ na wysypiska będzie trafiać mniej śmieci, a więcej z nich zostanie przetworzona i powtórnie wykorzystana.

Trzeba zmusić lokalne władze, żeby udostępniły kontenery na surowce nadające się do ponownego wykorzystania, np. makulaturę, plastik, metale, szkło. Niektóre miasta prowadzą też punkty, w których można oddać za darmo albo za opłatą odpady szkodliwe typu farby, rozpuszczalniki, sprzęt elektroniczny.

Organizacja odzysku powinna obejmować także inne kłopotliwe odpady w postaci baterii, których nie wolno wyrzucać do zwykłych koszy wraz z innymi odpadami, ponieważ z takich części może wydzielać się kwas. Poza tym baterie rozkładają się bardzo długo i degradują glebę.